w Odszkodowania

Połowa grudnia za nami, a śniegu jak nie było tak nie ma. Jako mieszkaniec domku jednorodzinnego nie ubolewam jakoś strasznie nad tym, że nie muszę odśnieżać chodnika i działki, ale chciałbym poruszyć ten temat na łamach bloga. Z pewnością słyszeliście kiedyś o odszkodowaniu za poślizgnięcie na chodniku. Czy wiecie jakie kwoty wchodzą w grę przy tego rodzaju szkodach i kto odpowiada za takie zdarzenia?

Człowiek w gipsie.

Wyobraźmy sobie nieco niższą temperaturę za oknami: zima w pełni, śniegu nie ma, ale na chodnikach i na ulicy o lód nietrudno. Idziemy sobie spokojnie po chodniku, trzymając głowę w chmurach i rozmyślając o minionym dniu aż tu nagle ŁUP! Ni stąd, ni zowąd leżymy. Chwila na rozejrzenie czy nikt nie widział naszego piruetu, w duszy śmiejemy się sami z siebie i próbujemy wstać. Coś jednak jest nie tak jak być powinno. Ręka dziwnie boli, szczypie, puchnie. Diagnozujemy się sami, a diagnoza jest przykra: złamanie, bez gipsu ani rusz. Przyspieszając akcję, w końcu to blog prawniczy a i większość z Was pewnie zna tę drogę: pogotowie, gips, dom, 6 tygodni z głowy.

Człowiek w kancelarii.

Po 6 tygodniach w gipsie i serii zabiegów rehabilitacyjnych poszkodowany dochodzi do wniosku, że ktoś musi odpowiedzieć za jego cierpienia. Udaje się więc po poradę do prawnika. Jedno z pierwszych pytań, które pada z ust specjalisty brzmi: „gdzie się to Pani/Panu przytrafiło?”. Mamy dwa warianty odpowiedzi (skąd dwa to za chwilę się okaże):

WARIANT 1

Pod sklepem, chciałem zrobić zakupy. Wysiadłem z samochodu i miałem do przejścia kilkanaście metrów po parkingu.

WARIANT 2

Już prawie pod domem. Zaraz, zaraz… Ja mieszkam pod 257, a to jest chyba numer 243. Tak! Ale nie pamiętam jak się ten sąsiad nazywa. Rzadko go widuję i nawet dzień dobry sobie nie mówimy, bo się nie znamy osobiście.

Analiza i różnice powyższych stanów faktycznych:

WARIANT 1

W tym przypadku sytuacja jest dość prosta. Mamy przedsiębiorcę – sklep, taki podmiot najczęściej posiada polisę ubezpieczenia, z której można zlikwidować szkodę i uzyskać odszkodowanie.

WARIANT 2

W przypadku prywatnych właścicieli posesji, polisy OC są zdecydowanie rzadziej spotykane, a obowiązek utrzymania porządku i czystości chodnika położonego wzdłuż nieruchomości, bezpośrednio przy jej granicy, jak najbardziej istnieje (art. 5 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach).

Brak polisy a odszkodowanie.

Sklep to duży ruch, duży ruch to wielu klientów, wielu klientów to spore ryzyko, że któryś z nich coś sobie zrobi, np. poślizgnie się na oblodzonym parkingu. Dlatego przedsiębiorcy najczęściej posiadają polisy OC i zostawiają ubezpieczycielom zmartwienia dotyczące wypłaty odszkodowań.

Prywatni właściciele ubezpieczają domy od pożarów, włamań, zalań, etc., ale często brak jest dodatkowego elementu w postaci polisy OC. Najprościej mówiąc, odpowiedzialność cywilna wobec osób trzecich, bo to kryje się pod akronimem OC, to odpowiedzialność zakładu lub towarzystwa ubezpieczeniowego wobec innych (niż sam ubezpieczony) osób.

Odszkodowanie za poniesioną szkodę należy się jednak bez względu na okoliczność rodzaju wykupionej polisy OC czy też jej braku. I tu pojawia się problem, często dość duży – w przypadku braku polisy trzeba bowiem wypłacić odszkodowanie z własnej kieszeni. Wysokość żądanego odszkodowania i zadośćuczynienia zależeć będzie od zakresu obrażeń, szeregu poniesionych kosztów i uszczerbku na zdrowiu ustalanego procentowo. Niemniej, nawet najniższe odszkodowania wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Warto więc zastanowić się nad dodatkowym zabezpieczeniem.

Polisa a suma ubezpieczenia.

Podczas zawierania umowy z ubezpieczycielem należy zwrócić szczególną uwagę na sumę ubezpieczenia, która ogranicza jego odpowiedzialność do wskazanej w umowie kwoty. Jeśli suma będzie zbyt niska, zabezpieczenie okaże się jedynie pozorne. Przykładowo: jeśli suma ubezpieczenia wynosi 5.000 złotych, a odszkodowanie, o które będzie ubiegać się poszkodowany wyniesie 30.000 złotych zakład lub towarzystwo ubezpieczeniowe oczywiście przyjmie na siebie odpowiedzialność, ale nawet wypłacając 100% sumy ubezpieczenia nie pokryje całości żądania. Jeśli poszkodowany będzie zdeterminowany, pozostałe 25.000 złotych będzie mógł żądać od właściciela posesji, który był odpowiedzialny za brak utrzymania porządku i czystości chodnika.

W powyższym wpisie całkowicie pominąłem kwestię dowodową, ale pamiętać należy, że chcąc uzyskać odszkodowanie z tytułu OC koniecznym jest udowodnienie, że to co się stało, stało się tam, a nie gdzie indziej i w związku z tym odpowiada ten, a nie inny podmiot.
Podobne wpisy

Napisz komentarz

Start typing and press Enter to search