w Prawo karne

W razie posiadania środków odurzających lub substancji psychotropowych w ilości nieznacznej, przeznaczonych na własny użytek sprawcy, postępowanie można umorzyć również przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli orzeczenie wobec sprawcy kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości.

Ile to jest nieznaczna ilość?

Powyższa dyspozycja zawarta jest w art. 62a, który został wprowadzony do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w dniu 09 grudnia 2011 roku. Wielu wątpliwości nastręcza adresatom tego przepisu określenie tejże nieznacznej ilości. Rzecz w tym, że ustawodawca nie zechciał określić sztywnej granicy, zostawiając to dość nieprecyzyjne sformułowanie w rękach sądów i konkretnych stanów faktycznych.

Należałoby w tym miejscu zwrócić uwagę, iż w pierwotnej treści załącznika do projektu poprzednio obowiązującej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ustawodawca wskazał, że ilością nieznaczną jest ilość do 10 gram marihuany, do 3 gram haszyszu i do 0,25 gram amfetaminy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 września 2005 roku sygn. akt II Aka 217/05).
Obecnie często spotkać można w orzecznictwie pojęcie porcji, ale i to określenie wydaje się być nieszczególnie precyzyjnym. W praktyce jedna porcja może wynosić zarówno 0,1 grama jak i na przykład 0,5 grama narkotyku. Próba dalszego definiowania porcji z oczywistych powodów mija się z celem.

Najistotniejsze w tej materii jest natomiast to, iż pomimo sygnalizowanych problemów interpretacyjnych, art. 62a wprowadził samoistną podstawę umożliwiającą zakończenie postępowania na bardzo wczesnym jego etapie, a wręcz przed jego formalnym wszczęciem wiążącym się z wydaniem stosownego postanowienia. Podkreślenia przy tym wymaga, że nieznaczna ilość narkotyku musi jednocześnie wiązać się z jego przeznaczeniem na indywidualne potrzeby, bowiem nawet nieznaczna ilość narkotyku przeznaczona na dalszą dystrybucję nie znajdzie uznania w oczach organów ścigania.

Orzecznictwo.

Na koniec ciekawa interpretacja nieznacznej ilości w wykonaniu Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w wyroku z dnia 09 sierpnia 2012 roku o sygn. akt II AKa 140/12:

Jest wręcz sprzeczne z podstawowym poczuciem sprawiedliwości, aby osoba, która kupiła w Holandii na własne potrzeby 200 gram marihuany i 39 gram haszyszu i przywiozła te środki odurzające do Polski była traktowana jako zbrodniarz na równi z osobą przywożącą z zagranicy kilogramy marihuany z zamiarem jej odsprzedaży i czerpiącej z tego pokaźne zyski. O ile traktowanie zachowania polegającego na przywożeniu do naszego kraju kilograma bądź więcej marihuany w celu jej dalszej odsprzedaży jako zbrodni zupełnie nie razi i wydaje się być czymś naturalnym, to już przyjmowanie, że taką samą zbrodnię popełnia osoba, która kupiła nawet kilkaset gram marihuany w Holandii i przywiozła ją do Polski, wypacza funkcję sprawiedliwościową, którą powinno spełniać prawo karne.

Interpretacja przepisów prawnych nie może być w każdym razie oderwana od realiów życiowych. Zachowanie zaś oskarżonego, który przywiózł z Holandii do Polski 200 gram marihuany i 39 gram haszyszu, nie było czymś wyjątkowym, zasługującym na potraktowanie jako szczególnego wypadku. Za nieprzyjmowaniem w tym przypadku typu kwalifikowanego przemawia również to, że wszystkie przywiezione przez niego środki odurzającego miały być przeznaczone na jego własne potrzeby, co niewątpliwie jest okolicznością zmniejszającą zawartość bezprawia w jego zachowaniu.

Ani rodzaj przywiezionego przez oskarżonego narkotyku, ani jego ilość, ani też cel jego przeznaczania nie przemawiają za uznaniem, że ilość środka odurzającego będącego przedmiotem popełnionego przez niego przestępstwa była znaczna i tym samym brak jest podstaw do zakwalifikowania jego działania jako zbrodni określonej w art. 55 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Fot.: Calum MacAulay (unsplash.com)

Podobne wpisy

Napisz komentarz

Start typing and press Enter to search